piątek, 20 lipca 2012

Moja odskocznia

Co robię gdy nie scrapuję, gdy nawet na to czasu i sił mi brak? Lubię przenieść się w magiczny świat wyimaginowanych skrzydlatych postaci, lub tych o nieco bardziej mrocznej naturze. Czytanie daje mi większe odprężenie niż sam sen. Kocham czytać...a tak zinterpretowałam temat wyzwania w SODAlicious.




Nie przemyślałam jednego...jak ja teraz zamknę mój zeszyt?

4 komentarze:

Aka pisze...

Wooow! Fantastyczne! Bardzo mi się podoba:) (oj tam zamykanie zeszytu, liczy się efekt ;)

Maryś pisze...

bardzo, bardzo mi się PODOBA i te skrzydełka ;)

Lakuna pisze...

cudenko

scapmanufaktur pisze...

so so sweet, fabulous