piątek, 27 lipca 2012

Fairy Tail

Z samego dna szafy moja mama wyciągnęła dwie maleńkie spódniczki do baletu. Wspomnienia wróciły. Kochałam tańczyć, choć chyba bardziej kochałam być podziwiana. Co by było gdybym tańczyła dalej, jak by wyglądało moje życie teraz? Tego się nigdy nie dowiem, ale sprawię by moja mała wróżka mogła doświadczyć tego co ja, albo jeszcze więcej, jeśli tylko tego zapragnie.





















9 komentarzy:

Gwinoic pisze...

Śliczna mała baletnica, a może wróżka?:)

Anonimowy pisze...

Śliczne zdjęcia. Amelka ma dużo radości w sobie i to widać na tych fotografiach.Wspaniała baletnica, najukochańsza wnusia:)

Karmeleiro pisze...

ojej, jak ślicznie!

Mery Selery pisze...

Prześliczne zdjęcia :)
Małe baletniczki są zawsze śliczne :)

kasia23112511 pisze...

Zdolniacha, od razu widać,że ma dryg do tańca :)

Świetne zdjęcia :)

Maryś pisze...

jaka cudowna sesja...

Sylwia-eR pisze...

Maleńka jest prześliczna.
Fotografie-wspaniałe- zwłaszcza przed żaluzjami,no i na koniku...

askoz pisze...

Przepiękne fotki,śliczna modelka;)
Powinien powstać piękny albumik;)
Chciałoby się żeby własne dzieci miały podobne marzenia do tych naszych-dziecięcych,bo teraz są inne możliwości w ich spełnianiu.

piedra preciosa pisze...

Dziękuję :) Chciałoby się odgadnąć marzenia dziecka i móc je spełnić.