Gdyby ktoś pytał, to nie jesteśmy normalni :) Ale myślę, że córka kiedyś nam za to podziękuje :)
Czekamy, chyba mogę powiedzieć "my", bo trudno uzyskać od przyszłego taty jednoznaczną odpowiedź na zadane mu pytanie "kochanie czy cieszysz się?".
No ale czekamy i nie możemy się doczekać, kiedy ten Alien opuści mój brzuch i zamruga do nas zielonymi oczkami. Skąd wiem, że będą zielone? A wiem i tyle.
Na razie to uprawiamy zapasy i trenujemy kick boxing, 1:0 dla Aliena, mój brzuch ...co tu dużo gadać, jest z lekka poobijany i zdeformowany :)
Tato rzecz jasna kibicuje córce i zagrzewa do walki łaskotkami, mi pozostaje liczyć na to, że kiedyś się odegram.
wtorek, 24 listopada 2009
czwartek, 12 listopada 2009
piątek, 6 listopada 2009
Subiektywnie- mój ulubiony blog
A niby czemu miałabym być obiektywna :) Zapraszam http://koszmarus.blogspot.com/
środa, 4 listopada 2009
Jeszcze 40 dni
Ogarnęło mnie lenistwo. Jeszcze tylko 40 dni, a może znacznie mniej, lub ciut więcej a ja najchętniej już bym nic nie robiła. Pranie zrobione, ubranka wyprasowane, ostatnia pościel się suszy, skarpetki też dochodzą do siebie. Czas zabrać się za prezenty świąteczne, a to się wiąże z bałaganem na stole, a jakoś tak ostatnio bałagan bardzo mi przeszkadza.
Bardzo miłą niespodziankę zrobiła mi dziś Priscila, właścicielka bloga http://littlemissheirlooms.blogspot.com
dostałam od niej e-maila z masą przemiłych słów na temat mojego wyglądu w ciąży :) Jak widać mój blog gdzieś tam zawędrował w daleki świat:)
Aha a na blogu Asi można wygrać piękny album.
Bardzo miłą niespodziankę zrobiła mi dziś Priscila, właścicielka bloga http://littlemissheirlooms.blogspot.com
dostałam od niej e-maila z masą przemiłych słów na temat mojego wyglądu w ciąży :) Jak widać mój blog gdzieś tam zawędrował w daleki świat:)
Aha a na blogu Asi można wygrać piękny album.
niedziela, 1 listopada 2009
34-35 tydzień
środa, 21 października 2009
wtorek, 20 października 2009
W Cafe Credenc'e na śniadaniu
poniedziałek, 19 października 2009
Za/przed obiektywem- nasza wspólna pasja
Równo rok temu mój mąż zafascynował się fotografią. Teraz tę pasję dzieli z kilkoma znajomymi i w domu bywa na prawdę ciekawie. Miałam okazję być modelką ale i "asystentką" fotografów :) Ciekawa funkcja :) Na spotkaniu dnia następnego, spotkało się jeszcze więcej fotomaniaków, niestety nie zdążyłam uwiecznić tego na kliszy, a szkoda, bo klimat był niesamowity.
Dla córeczki
Pracowity początek jesieni :) Termin narodzin Amelki zbliża się, więc czas najwyższy przygotować pokoik dla małej księżniczki.
Na początek przerobiłam staaarą komódkę z IKEI, nie wiem co będę w niej trzymała... może malusie skarpetki?
Kolejny był wieszaczek w króliczki, nie jestem przekonana do tych zieleni, ale króliczki są takie urocze i musiały znaleźć swoje miejsce w Amelkowym pokoiku. Czekam tylko aż mąż zamocuje go na ścianie.
Ach i oczywiście przybornik do powieszenia na łóżeczko. Nareszcie miałam okazję wypróbować nową maszynę do szycia. Filcowe kwiatki które kupiłam do kartek, okazały się idealną ozdobą.
Na początek przerobiłam staaarą komódkę z IKEI, nie wiem co będę w niej trzymała... może malusie skarpetki?
Kolejny był wieszaczek w króliczki, nie jestem przekonana do tych zieleni, ale króliczki są takie urocze i musiały znaleźć swoje miejsce w Amelkowym pokoiku. Czekam tylko aż mąż zamocuje go na ścianie.
Ach i oczywiście przybornik do powieszenia na łóżeczko. Nareszcie miałam okazję wypróbować nową maszynę do szycia. Filcowe kwiatki które kupiłam do kartek, okazały się idealną ozdobą.
Jesień w domu
Wspominałam o kolejnych warsztatach decoupage na których byłam całkiem niedawno.
Jak zwykle atmosfera była przemiła, a i nauczyłam się czegoś nowego.
Jak zwykle atmosfera była przemiła, a i nauczyłam się czegoś nowego.
poniedziałek, 28 września 2009
Coć mi nie idzie
Ostatnio nie idzie mi blogowanie, coś w ogóle mi nie idzie. Leżałam troszkę brzuszkiem wielkim do góry, co by córcia za szybko nie wyskoczyła. Miałam też kilka prezentów do zrobienia, np taką śliczną szkatułkę z okazji ślubu naszych dobrych znajomych. Niestety tak się śpieszyliśmy na ceremonię, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Tym samym nie mam też zdjęcia pierwszego ślubnego albumu, który własnoręcznie zrobiłam. Scrapowanie ciągle mi nie wychodzi. Gdy patrzę na te śliczne, wypieszczone, idealne kartki i albumy to się złoszczę i zniechęcam, ale praktyka czyni mistrza więc może za 1000 lat :)
Z dobrych wiadomości to zapisałam się na warsztat Decoupage pittorico,wielobarwne cieniowania.
Bardzo się cieszę z tego powodu, bo uwielbiam te zajęcia i mogłabym chodzić tam codziennie, a najlepiej tam pracować ;) byłabym od parzenia herbaty i mycia pędzelków ;)
Cały czas nie mogę się zabrać za decou do pokoiku Amelki, mam do skończenia wieszaczki, komódkę z IKEI i komodę której jeszcze nie kupiłam, bo też czeka na mnie w IKEA. Ale jestem już blisko, obkupiłam się w papier i serwetki i może na dniach zacznę coś tworzyć.
Z dobrych wiadomości to zapisałam się na warsztat Decoupage pittorico,wielobarwne cieniowania.
Bardzo się cieszę z tego powodu, bo uwielbiam te zajęcia i mogłabym chodzić tam codziennie, a najlepiej tam pracować ;) byłabym od parzenia herbaty i mycia pędzelków ;)
Cały czas nie mogę się zabrać za decou do pokoiku Amelki, mam do skończenia wieszaczki, komódkę z IKEI i komodę której jeszcze nie kupiłam, bo też czeka na mnie w IKEA. Ale jestem już blisko, obkupiłam się w papier i serwetki i może na dniach zacznę coś tworzyć.
sobota, 5 września 2009
18
Kolejna karta urodzinowa, tym razem dla kuzyna. Trudno było zrobić coś nie babskiego. Tradycyjnie pobawiłam się nagrzewnicą i tuszami, tym razem zestaw tuszy Papermania kolor Ocean, użyłam ich nie tylko do baloników ale i do pokolorowania tekstu na pierwszej stronie (tusze i miś Forever Fiends od ScrapArt) Efekt jak po zastosowaniu tuszy Distress. Ćwieki klucz i zamek ze Świata pasji. Fakturę na papierze uzyskałam dzięki płytkom texturowym fibers oraz narzędziu kulkowemu z tego samego sklepu. Niestety zastosowałam zbyt gruby papier i w dodatku czarny więc efektu nie widać zbyt dokładnie.

Podoba mi się efekt baloników 3d dzięki kwadracikom z klejem , na zdjęciu niestety nie widać.

Podoba mi się efekt baloników 3d dzięki kwadracikom z klejem , na zdjęciu niestety nie widać.
Urodzinowo
Coś na prezent.

Papiery, ćwieki Papermania,Puder do embossingu Papermania bezbarwny.
Do postarzenia papieru użyłam Distress Ink Old Paper, Tim Holtz's Distress Ink Pads- Tattered Rose to wszystko od ScrapArt . Brokat w kleju Distress Stickless Antique Linen, stemple silikonowe Vintage Frame od Craft4you. Stempel kwiat ze Świata Pasji (z resztą zestwa ten liczy sobie dużo bardzo ładnych motywów), a kamyki kolorowe od Dekomotyw. No i naturalnie kwiatki od Scrap.com. Miałam okazję pierwszy raz wypróbować nagrzewnicę Woodware, dzięki bardzo szczegółowym radom kilku przemiłych osób z moich ulubionych sklepów j.w. a szczególnie Scraperek, których dzieła śledzę na bieżąco. Zabawa nagrzewnicą oraz tuszami i pudrami do embossingu jest wspaniała.


Papiery, ćwieki Papermania,Puder do embossingu Papermania bezbarwny.
Do postarzenia papieru użyłam Distress Ink Old Paper, Tim Holtz's Distress Ink Pads- Tattered Rose to wszystko od ScrapArt . Brokat w kleju Distress Stickless Antique Linen, stemple silikonowe Vintage Frame od Craft4you. Stempel kwiat ze Świata Pasji (z resztą zestwa ten liczy sobie dużo bardzo ładnych motywów), a kamyki kolorowe od Dekomotyw. No i naturalnie kwiatki od Scrap.com. Miałam okazję pierwszy raz wypróbować nagrzewnicę Woodware, dzięki bardzo szczegółowym radom kilku przemiłych osób z moich ulubionych sklepów j.w. a szczególnie Scraperek, których dzieła śledzę na bieżąco. Zabawa nagrzewnicą oraz tuszami i pudrami do embossingu jest wspaniała.
wtorek, 1 września 2009
Konkurs w piaskownicy
Kolejny konkursik, tym razem trzeba wykazać się większym zaangażowaniem i pomysłowością. Może to najwyższy czas by ...coś zrobić? Zasady tutaj. Czasu zostało nie wiele.
Notesik i coś jeszcze- konkursik
Banerek już miałam, ale nieco inny więc szybka zmiana i biorę udział w konkursie :)
Na blogu Polki skrapują można wygrać cudeńko:)
Na blogu Polki skrapują można wygrać cudeńko:)
czwartek, 27 sierpnia 2009
Pracowity dzień
Po wtorkowym warsztacie postanowiłam zabrać się w końcu za prezent ślubny.
Skarbonka dla nowożeńców jest już gotowa. Dodałam trochę cieni bo wyglądała płasko i ...mi się podoba.
Gotowe jest także kilka prezentów przyszło gwiazdkowych, ale to niespodzianka. Tak wiem troszkę wcześnie, ale Amelka ma się urodzić 14 grudnia, raczej na zakupy gwiazdkowe się nie wybiorę :)
Większość prac wykonuję metodą serwetkową, ale mebelki dla córeczki będą oklejone papierem do decoupage bo ma cudowny wzór. Dziś pierwsza próba.
Skarbonka dla nowożeńców jest już gotowa. Dodałam trochę cieni bo wyglądała płasko i ...mi się podoba.
Gotowe jest także kilka prezentów przyszło gwiazdkowych, ale to niespodzianka. Tak wiem troszkę wcześnie, ale Amelka ma się urodzić 14 grudnia, raczej na zakupy gwiazdkowe się nie wybiorę :)Większość prac wykonuję metodą serwetkową, ale mebelki dla córeczki będą oklejone papierem do decoupage bo ma cudowny wzór. Dziś pierwsza próba.
Warsztaty
Miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach Decoupage dla początkujących prowadzonych przez Kreatywnie.com a dokładnie przez Paulinę Czeraniuk. Była nas w sumie czwórka i muszę przyznać, że ja się świetnie bawiłam. Fajnie jest wyjść z domu i porobić coś nowego, coś co się lubi. Poznałam nieco inną technikę, niż tą którą znam z internetu. Efekty na zdjęciach.
Drewniany wieszak - schabby chic
Talerz szklany i spękania 1 składnikowe.
Mam nadzieję, że przed narodzinami Amelki zdążę uczestniczyć choć w jeszcze jednym takim warsztacie. Super sprawa.
Drewniany wieszak - schabby chic
Talerz szklany i spękania 1 składnikowe.
Mam nadzieję, że przed narodzinami Amelki zdążę uczestniczyć choć w jeszcze jednym takim warsztacie. Super sprawa.
niedziela, 23 sierpnia 2009
Życzenia dla nowożeńców
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











