Co robię gdy nie scrapuję, gdy nawet na to czasu i sił mi brak? Lubię
przenieść się w magiczny świat wyimaginowanych skrzydlatych postaci, lub
tych o nieco bardziej mrocznej naturze. Czytanie daje mi większe
odprężenie niż sam sen. Kocham czytać...a tak zinterpretowałam temat
wyzwania w SODAlicious.

Nie przemyślałam jednego...jak ja teraz zamknę mój zeszyt?
4 komentarze:
Wooow! Fantastyczne! Bardzo mi się podoba:) (oj tam zamykanie zeszytu, liczy się efekt ;)
bardzo, bardzo mi się PODOBA i te skrzydełka ;)
cudenko
so so sweet, fabulous
Prześlij komentarz